Typowe wdrożenie ERP zaczyna się od dokumentów i procesów, a raporty zostawia „na później”. Problem w tym, że „później” bywa bardzo drogie: plan kont ułożony bez myśli o analizach, kartoteki bez wymiarów, procesy bez punktów pomiaru. Po roku pracy firma ma system, który działa — ale nie odpowiada na pytania zarządu.
My odwracamy kolejność. Zanim skonfigurujemy pierwszy moduł enova365, pytamy: co chcesz widzieć na pulpitach? Rentowność wg towarów? Koszty personalne wg działów? Marże klientów? Dopiero pod te odpowiedzi układamy plan kont, wymiary analityczne, kartoteki i procesy.
Efekt w praktyce:
- rachunek zysków i strat na żywo, bez czekania na zamknięcie miesiąca,
- raporty, które zasilają się same — bez comiesięcznego sklejania Excela,
- dane handlowe, kadrowe i produkcyjne gotowe do analiz od pierwszego dnia.
A gdy apetyt na analizy rośnie ponad panele BI w enova365, mamy własne narzędzie — enovaReplikator — które udostępnia dane do Power BI i Qlik Sense bez obciążania systemu.
Chcesz zobaczyć, jak to wygląda na żywych danych? Umów się na rozmowę.